Tymczasem jedna z moich małych sąsiadek zleciła mi sukienkę dla nowej Barbie. Tym razem chwyciłam w dłonie igłę i nitkę. Z tego co miałam pod ręką udało mi się skonstruować coś takiego:
niedziela, 28 października 2012
Barbie, róż i jeans
Pokrowiec na smart-fona powstał i spisuje się dobrze. Pochwalę się nim jak tylko uda mi się zrobić zdjęcia:-).
Tymczasem jedna z moich małych sąsiadek zleciła mi sukienkę dla nowej Barbie. Tym razem chwyciłam w dłonie igłę i nitkę. Z tego co miałam pod ręką udało mi się skonstruować coś takiego:
Tymczasem jedna z moich małych sąsiadek zleciła mi sukienkę dla nowej Barbie. Tym razem chwyciłam w dłonie igłę i nitkę. Z tego co miałam pod ręką udało mi się skonstruować coś takiego:
środa, 3 października 2012
Futerał
Mój smartphone jest bezlitośnie poniewierany w mioch przepastnych torebkach i torbiszczach. Flizelinowa osłonka prawie doszczętnie uległa zniszczeniu wskutek tegoż procederu.
Wielkimi krokami zbliża się zima, więc postanowiłam wyprodukować mojej komórce ciepłe i bezpieczne ubranko:-) Prace trwają. Na razie tylko przygrywka. Takich włóczek używam i tak mniej-więcej będzie futerał wyglądał. Tęczowo, żeby rozjaśnić zimowe szarości:-)
wtorek, 2 października 2012
Słów kilka - spontana
Słonia cudnego od Piegowatej nie wygrałam:-( Nic dziwnego, tłok był ogromny.
Nadal podniecam się dzierganymi pledami. Takie mają w ZARA HOME. Zaznaczam, że nie jest to materiał sponsorowany, raczej spontaniczny zachwyt.
I na dodatek Ghia takie cudo zaczęła dziergać, że aż mi się zachciało działać:-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

