niedziela, 21 grudnia 2014

Świąteczne zdobycze

Z reguły przed świętami czas tak galopuje, że przegapiam moment podzielenia się radością tak zwanych przed świąteczno-gorączkowych zdobyczy. Dziś rano udało mi się zmobilizować aparat i oto są, gadżety poprawiające mi przed świąteczny nastrój w tym roku.
Ciekawa jestem czy Wy też lubicie podreperować samopoczucie drobnymi przedmiotami?

1. Czekoladki, 2. Karafka, 3. Skarpetki z wełną i kaszmirem, 4. Latarenki, 5. Słoiczki/karafki, 6. Moździerze, 7. Ozdobny notes, 8. Komplet świec, 9. Papierowe serwetki.



wtorek, 16 grudnia 2014

niedziela, 30 listopada 2014

Promyk optymizmu na jesienne dni:-)


W ubiegłym roku powstał ten model. Na tegoroczny sezon jesień - zima przygotowałam czapeczkę udoskonaloną polarową podbitką. Jak Wam sie podoba?







niedziela, 31 sierpnia 2014

Renowacja

Znalazłam w szufladzie bawełniane spodnie od pidżamy. W pierwszym odruchu chciałam je wyrzucić, ale już chwile potem odezwał się we mnie duch ekologa, który nadaje drugie życie wysłużonym przedmiotom. Wyprułam starą gumkę, obcięłam zużyte fragmenty materiału. Ręcznie "obrzuciłam" i zrobiłam zakładkę na trok. Igłą i bawełną obszyłam wszystkie główne otwory spodni, przygotowując je w ten sposób do ostatniej fazy działania. Potem do akcji wkroczyło szydełko i resztka białej bawełny. Wykończyłam nogawki i pas najprostrzym ściegiem. Na końcu powstał sznurek, który przewkekłam przez wcześniej przygotowaną zakładkę. Efekt możecie zobaczyć poniżej. Jestem pewna, że odrestaurowane spodnie posłużą mi jeszcze kilka lat.





środa, 18 czerwca 2014

Własnoręcznie

Myślicie, że czas ręcznie robionych zabawek przeminął? A może jednak nadchodzi ich renesans? Jest kilka ciekawych miejsc w sieci, gdzie można nabyć niepowtarzalne i piękne egzemplarze, takie które mają ogromne szanse stać się niezapomnianymi przyjaciółmi z dzieciństwa naszych pociech.

Wybór jest dość szeroki. Jeżeli poszukujecie czegoś wyjątkowego dla dziecka, to mogę zarekomendować kilka stron, na które moim zdaniem warto zerknąć:

1. http://magoomama.blogspot.com/
2. http://tapatiko.pl/pl/
3. http://artillo.pl/c/nauka-i-zabawa,264.html

Jeżeli jednak czujecie w sobie potencjał, to spróbujcie stworzyć własną zabawkę. Nie musi być idealna, ale stworzona z sercem stanie się na pewno przyczyną radości obdarowanego.


poniedziałek, 19 maja 2014

Toshiko Horiuchi-MacAdam


Toshiko Horiuchi-MacAdam jest absolwentką Fine Art na Tama Art University w Tokyo z 1964 roku. Po studiach wyemigrowała do USA, aby tam zdobyć tytuł Master of Fine Arts na Michigan’s Cranbrook Academy of Art. Swoją karierę artystyczną rozpoczęła w 1966 roku jako projektantka w Boris Kroll Fabric Company w Nowym Jorku. Pracowała potem jako projektantka i designerka oraz instruktorka tkactwa i wzornictwa tkanin. Jej pierwsza znacząca wystawa odbyła się w 1968 roku, w New York’s Museum of Modern Art. W 1979 wykonała swój pierwszy projekt placu zabaw dla dzieci. Węzełkowo-szydełkowy twór można było podziwiać w Marine Expo Memorial Park na Okinawie. Od tamtego czasu pani Toshiko stworzyła wiele podobnych, interaktywnych placów zabaw dla dzieci w całej Japonii, z czego zrobiła się bardzo znana. Obecnie pracuje w Kanadzie. A jak Wam się podobają jej dzieła? Ja chętnie bym tam pobrykała;-).

fot. Castle of Nets (1981) Flickr image:



niedziela, 6 kwietnia 2014

Projekt marca

Spóźniony, ale szczery;-), projekt marca. Bardzo pracochłonny. Tym razem jest to coś dla mnie. Wykorzystałam "surowce wtórne". Włóczkę ze sprutej kamizelki oraz resztki ekologicznej skóry ze starej torebki. Wewnątrz są dwie przegródki na telefon komórkowy oraz kieszonka na suwak.







środa, 26 marca 2014

Pleciona spódniczka

Dzisiaj mam przyjemność zaprezentowania ręcznie dzierganej spódniczki. Nie jest to niestety moje dzieło. Marzy mi się jednak coś podobnego w wersji dla dorosłych:-). Podziękowania przekazuje moim Sis: za wydzierganie i udostępnienie spódniczki oraz za zdjęcia. Buziaki dla małej modelki, która zechciała zaprezentować dzieło swojej mamy:-).




czwartek, 27 lutego 2014

Projekt lutego

Zgodnie ze styczniowym postanowieniem, kontynuuję cykl comiesięcznych projektów wykonywanych ręcznie. Jako produkt styczniowy zaliczam tęczową czapeczkę, którą mogliście zobaczyć tu.
Dzisiaj praca lutowa. Komplet męski. Bardzo ciepły, podszyty polarem, w dwóch odcieniach brązu, z niewielkim dodatkiem zieleni.
Nie ukrywam, że teraz głowę i dłonie zaprząta mi dzieło marca. Będzie to rzecz, do której mam szczególną słabość, ale o tym za miesiąc;-)...






środa, 26 lutego 2014

Mini dzianianki

Althea Crome wykonuje dzianiny w jednej dwunastej normalnego rozmiaru. korzysta z nici do szycia jedwabiu i wypolerowanego drutu chirurgicznego. Powstają w ten sposób niesamowite, miniaturowe dzieła sztuki, zachwycające niezwykłą precyzją.

Aż mnie kusi, żeby wykonać coś podobnego dla jakiejś nieodzianej lalki:-).

Fot. http://indianapublicmedia.org/arts/tiny-knits/

poniedziałek, 10 lutego 2014

Podsumowanie

Rok 2013 w Dziergalni

Trochę spóźnione, ale jednak, podsumowanie fotograficzne ubiegłorocznych druciano-szydełkowych wyczynów:-)

Zrobiłam też niewielkie "postanowienie noworoczne". Postaram się wykonać 12 projektów, średnio po jednym na każdy miesiąc roku. Pewnie nie podołam, ale przynajmniej spróbuję.

wtorek, 4 lutego 2014

piątek, 17 stycznia 2014

Tęczowo

Ponownie post czapkowy:-). No cóż, taka pora roku. Żeby odrobinę ją rozjaśnić, przedstawiam czapeczkę w kolorach tęczy, barwną jak jej nowa właścicielka.

Analogowe ujęcia by Paranoid Android. Dziękutki!

http://paranoidandroid-paranoidandroid.blogspot.com/

http://paranoidandroid-paranoidandroid.blogspot.com/


środa, 15 stycznia 2014

Alfred i Ingrid

Lubicie twórczość Alfreda Hitchcock'a? Ja uwielbiam!

We LOVE this snap of Alfred Hitchcock assisting Ingrid Bergman while she winds off her yarn. #FilmStarFriday

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Zimowy zestaw

Minął czas obżarstwa i wylegiwania. Nie odpoczywałam od drutów, bo one same w sobie są odpoczynkiem:-). W międzyczasie udało mi się skończyć komplet zimowy dla syna i czapeczkę dla małej sąsiadki.
Tak wygląda zimowy komplecik. Wełna wybrana przez zainteresowanego (YarnArt). Całość podszyłam polarem. Teraz mrozy nam nie straszne! ;-D