Czerwiec ubiegłego roku. Jaki będzie tegoroczny? Jest nadzieja na odrobinę słońca?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miejsca. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 4 czerwca 2013
wtorek, 5 marca 2013
Czerwona kokietka od Five Fingers
Zamówiłam sobie u Pauli czerwoną bransoletkę do wcześniej kupionego pierścionka. Dotarła szybciutko, już w ubiegły piątek. Paula dorzuciła mi w prezencie śliczne kolczyki:-). Dziękuję Kochana!
Teraz nieodwołalnie będę musiała przekłuć sobie uszy. Tak, tak - nie mylicie się - nie mam przekłutych uszu. To jedna z moich traum. Kolczyki potraktowałam jak wyzwanie. Trzymajcie więc kciuki!
Bransoletka od Five Fingers przypomniała mi ile jest w sieci cudownych, małych sklepików z rękodziełami. Chciałabym Was do niektórych zaprosić:
- Agnetha Home - cudowne szklane pudełka i lampiony
- Llooki - przepięknie uszyte ozdoby
- Hand made by Olga - przepięknie wydziergane rzeczy
- Five Fingers - wspomniana już na początku tego posta, ręcznie wykonana biżuteria
- A jeśli poszukujecie ciekawych dodatków do wnętrza, to zajrzyjcie do Laurentino.
- Tutaj znajdziecie Czary z Drewna:-)
To oczywiście tylko mała próbka spośród wielu zakątków w sieci. Nadal bedę poszukiwać i postaram się z Wami tymi znaleziskami dzielić.
środa, 31 sierpnia 2011
Szlak Ginących Zawodów
Nasze wakacyjne ścieżki zaprowadziły nas do ciekawego miejsca w Kudowie Czermnej, do "Szlaku Ginących Zawodów". Nie jest to typowe muzeum. Raczej rodzaj skansenu z dodatkowymi atrakcjami.
Ekspozycja podzielona jest na pięć sektorów: Garncarstwo, Kowalstwo, Piekarstwo, Tkactwo oraz Mini Zoo. Można obejrzeć zbiór wielu ciekawych eksponatów związanych z wyszczególnionymi zawodami.
Mnie szczególnie zainteresowała chata z napisem "Robótki ręczne". Niestety, muszę z przykrością przyznać, że rozczarowałam się. Po całym domku rozrzucono chaotycznie różnorodne przedmioty, a pomiędzy nimi produkty rękodzielnicze. Niewiele mogłam w tym skupisku dojrzeć, a co dopiero z niego zrozumieć. Brakowało mi opisów oraz choćby podstawowych informacji dotyczących podziwianych przedmiotów. Czułam ogromny niedosyt. mam nadzieję, ze w przyszłości właściciele uporządkują ekspozycję i dodadzą znacznie więcej wiadomości związanych z historią rękodzielnictwa.
Na pewno warto zobaczyć na "Szlaku..." pokaz garncarstwa. Jest ciekawy i nie długi. Zarówno dzieci jak i dorośli obserwowali w skupieniu toczony dzban:-)
Mimo moich obiekcji, miejsce ma klimat. Spędziliśmy na Szlaku Ginących Zawodów bardzo miłe chwile. Polecam, szczególnie rodzinom z dziećmi. Koniecznie spróbujcie wypiekanego tam chleba ze smalcem - fantastyczny!
piątek, 29 lipca 2011
Nowości w H&Y
Zajrzałam dziś do pocztę, a tam newsletter z Home&You. Bardzo lubię ten sklep, a od kiedy mam go w pobliżu (w pobliskim centrum handlowym), częściej też zaglądam na ich stronę internetową.
Asortyment proponowany przez H&Y jest ciekawy i co najważniejsze - na moją kieszeń:-) Nie mam zamiaru promować tutaj sieciówek, ale ich nowa propozycja bardzo mi się spodobała, szczególnie seria City.
Poniżej mała próbka nowości. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Home&You. Myślę, że warto na nią zajrzeć.
Asortyment proponowany przez H&Y jest ciekawy i co najważniejsze - na moją kieszeń:-) Nie mam zamiaru promować tutaj sieciówek, ale ich nowa propozycja bardzo mi się spodobała, szczególnie seria City.
Poniżej mała próbka nowości. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Home&You. Myślę, że warto na nią zajrzeć.
czwartek, 7 lipca 2011
Motylicznie
Chciałabym dzielić się na tym blogu swoimi ulubionymi miejscami, polecać (lub nie) miejsca z klimatem, które warto odwiedzić, aby znaleźć w nich ciekawe przedmioty i nacieszyć się atmosferą.
Za jedną z takich perełek uważam Motylarnię przy ulicy Bogusza w Poznaniu. Powstała kilka lat temu jako kwiaciarnio-kawiarnia. Początkowo trochę mnie to dziwiło. Po pierwsze dlatego, że miejsce wydawało mi się nie specjalnie uczęszczane, po drugie połączenie kwiaciarni z kawiarnią było wówczas trochę dziwaczne - tak myślałam.
Dzisiaj często tam zaglądam. Nigdy nie zawiodłam się na obsłudze ani na towarze. Na moim balkonie kwitną kwiaty zakupione w Motylarni, mój syn obchodził tam ostatnie urodziny, święconkę wielkanocną przykrywałam ręcznie wydzierganą serwetką zakupioną w kwiaciarni - kawiarni, moja siostra dostała na ostatnie urodziny zawieszkę ceramiczną również z ich asortymentu...
Jeśli chcecie odwiedzić wirtualną stronę Motylarni, to zajrzyjcie pod ten adres http://www.motylarnia.com.pl/.
| fot. Motylarnia |
| fot. Motylarnia |
Subskrybuj:
Posty (Atom)







