Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2013

Piękno tkwi w prostocie

Banalnie zacznę od stwierdzenia, że jestem mocno zabiegana i niebotycznie zajęta:-(. Dlatego tak zaniedbuję bloga. Na swoje usprawiedliwienie mam fakt, iż dziergam właśnie sukienkę koktajlową. Powstaje ona z cienkiej nici w złotym odcieniu i jest ekstremalnie pracochłonna. Muszę ją skończyć do 28 maja. Trzymajcie więc kciuki! 

Tymczasem produkt nie mój, ale podpatrzony. Bardzo mi się spodobał. Mimo, że wiosna już w pełni, wieczory bywają zimne i taki sweterek zdecydowanie może się przydać. Przedstawiam więc prosty wzór dla małej elegantki.

Projekt i wykonanie moja Sis.

wtorek, 26 lutego 2013

Wiosenne inspiracje

Ciągle szukam pomysłów na wiosenne prace. Tak, wiem, że to trochę późno. Niestety, wciąż królująca zima skutecznie mnie rozprasza. 
Może uzyskam pomoc z Waszej strony? Jakie kolory radzicie wykorzystać tej wiosny?

Żółty?

niedziela, 11 listopada 2012

Moherowa tunika

Zapowiadana moherkowa tunika, albo jak kto woli dłuższy sweterek do getrów, powstaje dość sprawnie. Pochwalę się nią jak tylko uda mi się skończyć. Dzisiaj wrzucam kilka zdjęć robótki w trakcie. Jak Wam się podoba kolor? Może być, czy trochę szkolny?




wtorek, 6 marca 2012

Wiosna i wspomnienia

Ten sweterek wydziergała dla mnie babcia. Powstał chyba jeszcze w czasach mojej podstawówki.  Pamiętacie ten wzór? Trudno uwierzyć, że przetrwał tyle lat, że każdy skrawek jego nici przeszedł przez jej drobne palce... Bezcenna po niej pamiątka.
Żółty w tym sezonie na topie, więc sweterek wrócił do łask:-) Wełniana chustka od mamy. Lubię meble z duszą, lubię ubrania z duszą. Wiosna nadchodzi:-)


czwartek, 1 grudnia 2011

Lekko połyskująca tunika

Już wcześniej zapowiadałam post o tunice. Tym razem wykonanie nie moje. Wydziergała ją Iwa.
Dzianinka jest niezwykle prosto wykonana. Rękawy powstały poprzez dobranie oczek do przodu i tyłu. Nie trzeba było więcej. Sama granatowa włóczka wzbogacona o błyszczącą nitkę wystarczyła. Jest ona na tyle dekoracyjna, że nieumiejętne wykonanie bardziej skomplikowanego wzoru mogłoby doszczętnie zepsuć cały efekt.
Tunikę można włożyć nie tylko na spotkanie z przyjaciółmi czy do biura.Doskonale nadaje się na świąteczny wieczór. Wszystko zależy od dodatków. Muszę przyznać, że trochę Iwie zazdroszczę, bo fajnie jej ta dzianinka wyszła:-)


sobota, 25 czerwca 2011

Very important clothes

Wędrując ulicami Sztokholmu:-)

Szkoda, ze sklepy były zamknięte (święto narodowe), bo o takich zdobionych chodakach marzę do dzisiaj.
Nie pogardziłabym też sweterkiem lub parą wełnianych skarpetek, chociaż są bardzo komercyjne:-)

wtorek, 26 kwietnia 2011

Sweterek na modelce

Do poprzednio opisanego sweterka doszyłam jeszcze guziczki. Początkowo miały być brązowe, ale z przyczyn technicznych użyłam złotych. Myślę jednak, że dobrze się stało. Sweterek ma kolor bardzo podobny do odcienia włosków swojej właścicielki, co również przypadło mi do gustu:-) Mała jest prześliczna i szczerze mówiąc we wszystkim dobrze wygląda.

sobota, 16 kwietnia 2011

Zajączkowy prezent

Dużo się u mnie działo ostatnio, więc na robótki zbyt wiele czasu nie było. Niedawno zapowiadałam sweterek dla dwulatki. Oto i on. Ledwo zdążyłam.
Nie lubię i nie potrafię sztywno trzymać się wzorów zamieszczanych w książkach czy gazetach. Każda rzecz którą tworzę jest dla mnie niespodzianką do samego końca. Ma to swój subtelny urok, ale nie wtedy gdy wykonuję zlecenie z powierzonego materiału;-) Tym razem mogłam sobie trochę poeksperymentować. Nie ze wszystkiego jestem zadowolona, ale po raz pierwszy połączyłam materiał z dzianiną w sweterku i zamierzam jeszcze do tego pomysłu powrócić.

Oto przód sweterka z detalami po prawej stronie.
A to już tył. U góry po prawej szydełkowe wykończenie wycięcia pod szyję, na dole fragment paska.

niedziela, 27 marca 2011

Sweterek w toku

Jednej z ukochanych dziewczynek postanowiłam wydziergać sweterek na zajączka:-) Ze względu na spore zabieganie w ostatnim czasie, prace wleką się niemiłosiernie, dlatego na razie kilka migawek z dotyczczasowych postępów:-)

Tymczasem możecie obejrzeć fioletowe ponczo na małej modelce, w galerii paranoid android - serdecznie polecam:-)

poniedziałek, 21 lutego 2011

Tajemnica różów

Czas zdradzić skąd pochodzi różowa włóczka wykorzystana na malutkie ponczo. Otóż Iwa, która jakiś czas temu zdeklarowała się dołożyć swoje "trzy grosze" do "Dziergalni", zakupiła ją na sweterek. (Rezultaty poniżej:-)) Resztka niezużytej wełny przydała się na Ponczusio:-) i na tym nie koniec;-)

fot. M.B. (Broszka wyk. Kameleon)