poniedziałek, 21 lutego 2011

Tajemnica różów

Czas zdradzić skąd pochodzi różowa włóczka wykorzystana na malutkie ponczo. Otóż Iwa, która jakiś czas temu zdeklarowała się dołożyć swoje "trzy grosze" do "Dziergalni", zakupiła ją na sweterek. (Rezultaty poniżej:-)) Resztka niezużytej wełny przydała się na Ponczusio:-) i na tym nie koniec;-)

fot. M.B. (Broszka wyk. Kameleon)

sobota, 5 lutego 2011

Ponczusio:-)

Skończyłam małe ponczo dla mojej ośmiomiesięcznej siostrzenicy. Nie jestem zadowolona. Mam jedynie nadzieje, że będzie pasowało i , że następne zrobie ładniejsze.

czwartek, 3 lutego 2011

W różach i fioletach

Z tych różów i fioletów powstanie ponczo dla małej dziewczynki. Jeśli okaże się sukcesem, będą następne.
Brak czasu ogranicza moje działania. Takie jest życie...