środa, 3 października 2012

Futerał

Mój smartphone jest bezlitośnie poniewierany w mioch przepastnych torebkach i torbiszczach. Flizelinowa osłonka prawie doszczętnie uległa zniszczeniu wskutek tegoż procederu.
Wielkimi krokami zbliża się zima, więc postanowiłam wyprodukować mojej komórce ciepłe i bezpieczne ubranko:-) Prace trwają. Na razie tylko przygrywka. Takich włóczek używam i tak mniej-więcej będzie futerał wyglądał. Tęczowo, żeby rozjaśnić zimowe szarości:-)



wtorek, 2 października 2012

Słów kilka - spontana

Słonia cudnego od Piegowatej nie wygrałam:-( Nic dziwnego, tłok był ogromny.
Nadal podniecam się dzierganymi pledami. Takie mają w ZARA HOME. Zaznaczam, że nie jest to materiał sponsorowany, raczej spontaniczny zachwyt.


I na dodatek Ghia takie cudo zaczęła dziergać, że aż mi się zachciało działać:-)

sobota, 29 września 2012

Czarnulka

Na jesienną rozgrzewkę, wzięłam na warsztat drewnianą bransoletkę. Nieźle się zgrała z zielonym golfem i kilkoma innymi dodatkami:-)