niedziela, 31 sierpnia 2014

Renowacja

Znalazłam w szufladzie bawełniane spodnie od pidżamy. W pierwszym odruchu chciałam je wyrzucić, ale już chwile potem odezwał się we mnie duch ekologa, który nadaje drugie życie wysłużonym przedmiotom. Wyprułam starą gumkę, obcięłam zużyte fragmenty materiału. Ręcznie "obrzuciłam" i zrobiłam zakładkę na trok. Igłą i bawełną obszyłam wszystkie główne otwory spodni, przygotowując je w ten sposób do ostatniej fazy działania. Potem do akcji wkroczyło szydełko i resztka białej bawełny. Wykończyłam nogawki i pas najprostrzym ściegiem. Na końcu powstał sznurek, który przewkekłam przez wcześniej przygotowaną zakładkę. Efekt możecie zobaczyć poniżej. Jestem pewna, że odrestaurowane spodnie posłużą mi jeszcze kilka lat.





3 komentarze:

  1. genialny pomysl na drugie zycie spodni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Ja ktoś lubi bawić "dłubać" igłą, nitką i szydełkiem, to naprawdę fajny relaks i jeszcze pożyteczne rezultaty. :-)

      Usuń
  2. fajne! i to ostatnie zdjęcie - ekstra

    OdpowiedzUsuń