środa, 31 sierpnia 2011

Szlak Ginących Zawodów



Nasze wakacyjne ścieżki zaprowadziły nas do ciekawego miejsca w Kudowie Czermnej, do "Szlaku Ginących Zawodów". Nie jest to typowe muzeum. Raczej rodzaj skansenu z dodatkowymi atrakcjami.
Ekspozycja podzielona jest na pięć sektorów: Garncarstwo, Kowalstwo, Piekarstwo, Tkactwo oraz Mini Zoo.  Można obejrzeć zbiór wielu ciekawych eksponatów związanych z wyszczególnionymi zawodami. 



Mnie szczególnie zainteresowała chata z napisem "Robótki ręczne". Niestety, muszę z przykrością przyznać, że rozczarowałam się. Po całym domku rozrzucono chaotycznie  różnorodne przedmioty, a pomiędzy nimi produkty rękodzielnicze. Niewiele mogłam w tym skupisku dojrzeć, a co dopiero z niego zrozumieć. Brakowało mi opisów oraz choćby podstawowych informacji dotyczących podziwianych przedmiotów. Czułam ogromny niedosyt. mam nadzieję, ze w przyszłości właściciele uporządkują ekspozycję i dodadzą znacznie więcej wiadomości związanych z historią rękodzielnictwa.


Na pewno warto zobaczyć na "Szlaku..." pokaz garncarstwa. Jest ciekawy i nie długi. Zarówno dzieci jak i dorośli obserwowali w skupieniu toczony dzban:-)



Mimo moich obiekcji, miejsce ma klimat. Spędziliśmy na Szlaku Ginących Zawodów bardzo miłe chwile. Polecam, szczególnie rodzinom z dziećmi.  Koniecznie spróbujcie wypiekanego tam chleba ze smalcem - fantastyczny!


środa, 24 sierpnia 2011

W oczekiwaniu na nowe pomysły

Sezon jesień-zima tuż tuż. Niestety wakacje i przygotowania do szkoły zajmują całą moją uwagę. Tymczasem pokażę ubiegłoroczny zimowy komplecik dla Juniora.

piątek, 29 lipca 2011

Nowości w H&Y

Zajrzałam dziś do pocztę, a tam newsletter z Home&You. Bardzo lubię ten sklep, a od kiedy mam go w pobliżu (w pobliskim centrum handlowym), częściej też zaglądam na ich stronę internetową.
Asortyment proponowany przez H&Y jest ciekawy i co najważniejsze -  na moją kieszeń:-) Nie mam zamiaru promować tutaj sieciówek, ale ich nowa propozycja bardzo mi się spodobała, szczególnie seria City.

Poniżej mała próbka nowości. Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Home&You. Myślę, że warto na nią zajrzeć.