Były już pledy, poduszki, kubaskowe sweterki oraz abażury. Dzisiaj kolejna odsłona dzierganych domowych dekoracji. Co powiecie na robione szydełkiem i na drutach dywaniki? Jak dla mnie bomba! Myślę o kupnie grubych drutów i ogromnego szydełka:-D.
![]() |
| Te okrągłe poduszki to osobny temat do zachwytów;-). |


one sa PRZECUDOWNE!
OdpowiedzUsuńszkoda,ze ja nie posiadam talentu do dziergania :(
Nigdy nie jest za późno:-)!
UsuńWitaj.
OdpowiedzUsuńTak, tak kup koniecznie druty i szydło. Grubym splotem i na grubym sprzęcie dywaniki powstaną raz dwa:-)
Tylko nie zapomnij się pochwalić:-)
Pozdrawiam cieplutko.
Jak znam życie, to pewnie za rok (nie wcześniej) zacznę realizować zamiary;-). ale pokusa jest - nie zaprzeczam.
UsuńWow, wszystkie projekty cudne, i sama nie wiem co dla mnie naj:-)))
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że szybko nam się pochwalisz realizacjami, a może podasz wskazówki jak zrobić:)
Pozdrawiam!
Mam dobre chęci i zapał. Wiedzy niewiele, ale zazwyczaj kieruje się instynktem. Zobaczymy co z tego wyjdzie:-).
Usuńjestem jak najBardziej na tak! ale dla mnie to za duze wyzwanie, przynajmniej na razie :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to nie są skomplikowane projekty. Trzeba je tylko dobrze przemyśleć.
Usuńpodobają mi się, ale nie wszystkie. ten taki wielki, gruby, jasny, kwadratowy, ten na dole na kolażu - przygarnęłabym beż mrugnięcia okiem 8)
OdpowiedzUsuńHa! ten tez mi się baaardzo podoba! Ale i pozostałe są dla mnie kuszące:-).
UsuńWszystkie te cuda idealnie pasowałyby do (opisywanego już tutaj kiedyś przeze mnie) mojego wymarzonego wnętrza ^^
OdpowiedzUsuńChyba i ja będę musiała zakupić sobie ogromne szydełko ;D Bo trochę potrafię :) Swojego czasu szło mi całkiem nieźle ... Jeju! Jak to cudownie odpręża i uspokaja! nadal pamiętam ten stan umysłu :)
Najchętniej przygarnęłabym wszystko z górnego zdjęcia :))))
Proszę czego się człowiek dowiaduje:-D! No to szydło w dłoń! Trzymam kciuki za rezultaty. Pewnie będziesz szybsza ode mnie.
Usuńpiękne dywaniki...
OdpowiedzUsuńChciałoby się rzec: "Noooooo....";-).
UsuńJa już dawno zaopatrzyłam się w grube szydło, chłopak wystrugał mi je z drzewa i mam za sobą grubą narzutę, dywan ze sznurka, a do takich poduch wciąż się przymierzam...pozdrawiam
OdpowiedzUsuń