Ten sweterek wydziergała dla mnie babcia. Powstał chyba jeszcze w czasach mojej podstawówki. Pamiętacie ten wzór? Trudno uwierzyć, że przetrwał tyle lat, że każdy skrawek jego nici przeszedł przez jej drobne palce... Bezcenna po niej pamiątka.
Żółty w tym sezonie na topie, więc sweterek wrócił do łask:-) Wełniana chustka od mamy. Lubię meble z duszą, lubię ubrania z duszą. Wiosna nadchodzi:-)
Piękny zestaw i już Ciebie widzę w nim:)
OdpowiedzUsuńWitam,
OdpowiedzUsuńzestaw rzeczywiście śliczny, piękne kolory!
pozdrawiam serdecznie :)
Piękny sweter, a ten wzór uwielbiam. Moja Babcia wydziugała mi sukienkę do chrztu właśnie z takim splotem, właśnie ostatnio ją wyciągnęłam i podziwiałam misterną robotę. A żółty, tzw musztardowy uwielbiam :)
OdpowiedzUsuń