Obiecywałam, zapewniałam i nie dotrzymałam:-(.
Pierwszy projekt na gigantach wykonany, ale nie wykończony. Planuje bowiem bezpieczne zamknięcie koszyczka. Wymaga to pewnych przemyśleń, dlatego odłożyłam ten problem na potem. Tymczasem dumnie przedstawiam: koszyk letni, wykonany na szydełku nr 12!
Naprawdę piękny!
OdpowiedzUsuńJestem oczarowana :))
P.S. Po tej notce przynajmniej wiem jak wygląda surowiec, z którego powstają takie cudeńka ;)
Zaczerwieniłam się:-)!
Usuń"Nitkę" można wykonać samemu np. tnąc w wąskie paski starą koszulę.
Wow! Jest rewelacyjny! Czy przemysłowo też je wykonujesz? Bo chętnie bym taki przygarnęła 8)
OdpowiedzUsuń:-) Produkcji przemysłowej jeszcze nie uprawiam, ale nie wykluczam. Kiedy nabiorę wprawy, to możliwe, że będę miała coś na zbyciu:-).
UsuńPiękny :-)
OdpowiedzUsuńDziekuję!
Usuńcudowny!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podoba:-)!
Usuńjest sliczny! szkoda, ze jakos nie leza mi szydelka...
OdpowiedzUsuńOch! Myślę, że szydełko gigant, spodobałoby Ci się:-)!
Usuń