Stało się! Nas również dopadło choróbsko:-(. Dawno już takiego szpitala w domu nie było...
Ma to swoje dobre strony, bowiem mam okazję zaprezentować moją jesienną czapkę na ten sezon. Przydaje się niewątpliwie, bo pogoda za oknem zdecydowanie jesienna.
 |
| Do czapki dokupiłam rękawiczki bez palców w H&M. Wełna "lama texaska" z anilux'u; druty 3,5mm na żyłce. |
 |
| Czapkę można wywinąć. Mam więc dwa warianty noszenia jej. |
 |
| Zamiaat zwykłego szwa łączącego wykończyłam ją szydełkiem, dlatego gdy zawijam dół, łączenie nie rzuca się w oczy. |
zdrowka zycze !
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi sie ta czapka :)
Świetna ta czapa :-)
OdpowiedzUsuńPiękna czapka
OdpowiedzUsuńzdrowia i odporności?!
Dziewczyny, pozdrawiam!!!
OdpowiedzUsuńale śliczności robisz, Kameleonku :)
OdpowiedzUsuńZawstydziłam się - naprawdę. Dziękuję - miło mi, że się podoba:-).
Usuń